Znasz już trik na zmniejszenie kaloryczności czekolady?

Jak uważasz, odkrycie Ameryki otworzyło przed nami drogę do nieba czy raczej zgotowało piekło? „Ziemia obiecana” odkryła przed mieszkańcami naszego kontynentu świat nowych smaków: ziemniaki (frytki, chipsy), kukurydza (popcorn) i kakao (czekolada). Same puste kalorie, ale nie te dobroczynne, a takie, które mogą doprowadzić do uzależnienia. Ale kto nie lubi czekolady? Na całym świecie organizowane są festiwale na jej cześć i trudno nie skorzystać z przyjemności, jaką oferuje ten przysmak. A gdyby tak zmniejszyć jej kaloryczność o połowę?

Na początek kilka ciekawostek:

Uzależnienie trwające od 4 stuleci

W tym roku obchodziliśmy 468. rocznicę przywiezienia kakao do Europy. Oficjalnie zostało ono sprowadzone do Hiszpanii około 1550 roku, a nasz nałóg jedzenia czekolady trwa już od 4 wieków.

Problem leży w dodatkowym cukrze

Kiedy Kolumb po raz pierwszy dostarczył na hiszpański dwór kakao, nikt nie był specjalnie entuzjastycznie nastawiony do tego produktu. Dopiero dodanie cukru spowodowało wybuch jego popularności w całej Europie – czekoladę uwielbiamy do dziś!

Jedna tabliczka zawiera aż 550 kalorii

100 gramów czekolady, czyli standardowa tabliczka, zawiera około 550 kalorii. I ta kaloryczna mieszanka jest bardzo niebezpieczna – 60% kalorii pochodzi z cukrów, a 30% z tłuszczu. Ciemna czekolada zawiera trochę mniej cukru, ale nadal jest bardzo kaloryczna. Wystarczy pomyśleć, ile czasu zajmie nam jej pochłonięcie – znika w mrugnięciu oka!

Abyś lepiej mogła wyobrazić sobie, ile to jest 550 kalorii – to aż ¼ dziennego zapotrzebowania kalorycznego przeciętnej dorosłej kobiety. To te same kalorie, które wchłaniasz, spożywając naprawdę duże śniadanie.

Przeciętnie aktywna fizycznie kobieta spożywa codziennie około 2000 kalorii (na przykład Maria, 30-latka, ważąca 55 kilogramów przy 1,62m wzrostu).

Gorzka czekolada chroni układ sercowo-naczyniowy

Badania kliniczne potwierdziły zalety ciemniej czekolady. Wszystko jest kwestią odpowiedniego wyboru – ciemna czekolada powinna zawierać co najmniej 70% kakao i jest znacznie lepsza dla organizmu niż czekolada mleczna. Wyższa zawartość kakao oznacza także więcej błonnika pokarmowego, niezbędnych minerałów (żelaza, magnezu, potasu, miedzi itd.), a także więcej składników odżywczych – silnych przeciwutleniaczy, które chronią i odmładzają nasze ciało (jak polifenole czy katechiny).

Co to oznacza w praktyce? Gorzka czekolada chroni układ sercowo-naczyniowy, usprawnia procesy poznawcze i, co na pewno zaobserwowałaś, poprawia nastrój. Właśnie dlatego tak ciężko nam się jej oprzeć.

Krótko mówiąc, jest świetna dla naszego zdrowia – ale nadal bardzo kaloryczna!

Czy potrafisz zjeść jedną kostkę i natychmiast odłożyć resztę tabliczki na dno szuflady? Jeśli tak, jesteś jedną z niewielu osób z taką „super mocą”.

Kapsułki SlimJOY – jeśli nie możesz oprzeć się czekoladzie, są właśnie dla Ciebie!

Jeśli masz trudności z powstrzymaniem się od sięgnięcia po kolejną kostkę, nie martw się. To całkowicie normalne! Ale to nie oznacza, że nie możesz osiągnąć szczupłej sylwetki! Nie musisz też każdej kostki czekolady odpokutowywać godzinnym joggingiem – po prostu weź kapsułkę SlimJOY. Dzięki swoim naturalnym składnikom, działa dokładnie tam, gdzie jest najbardziej potrzebna: blokuje wchłanianie tłuszczów o 58%, a cukrów o 54%.

Oznacza to, że Twoje ciało nie przyswoi nawet połowy kalorii, których mu dostarczysz. Brzmi jak świetny powód, aby celebrować smak dodatkowej kostki czekolady, prawda?