Historia naszego bestsellera: sekret tunezyjskiej diety

Raz na jakiś czas trafiamy na medyczne odkrycie, które zmienia losy świata. Jedno z nich miało miejsce, kiedy wróciłam z podróży po obrzeżach Tunezji i byłam oszołomiona tym, co odkryłam podczas swojej wyprawy...

Ponad jedna czwarta ludności Tunezji żyje w ubóstwie. Jeśli kiedykolwiek podróżowałeś po ubogich krajach, wiesz, że jednym z największych problemów z jakimi się borykają jest odżywianie. W Tunezji większość populacji je smażone potrawy i mnóstwo węglowodanów. To z kolei prowadzi do problemów z otyłością

W ciągu ostatnich 36 lat otyłość u dorosłych wzrosła o 1400% w Burkina Faso i ponad 500% w Ghanie, Beninie, Etiopii i Togo. Ten sam problem dotyka Tunezję, gdzie 64,5% populacji ma nadwagę.

Większość populacji cierpi na nadwagę

Jest jednak miejsce, które odwiedziłam podczas swojej podróży, które przeczy temu, co widziałam w pozostałych tunezyjskich wioskach. Spodziewałam się tu zobaczyć to, co zwykle, czyli dużą liczbę otyłych Tunezyjczyków.

Tak się jednak nie stało. To był pierwszy raz w mojej podróży, kiedy nie byłam w stanie znaleźć ANI JEDNEJ osoby z nadwagą. Zastanowiło mnie to. Jak to jest możliwe?

Ponad połowa kraju cierpi z powodu nieprawidłowego żywienia, ale w tej odległej wiosce, mieszkańcy wyglądają zaskakująco dobrze. Postanowiłam porozmawiać z miejscowymi, aby zrozumieć, z czego to wynika.

Trudno było mi znaleźć kogoś, kto mówił po angielsku, ale w końcu spotkałam emerytowanego przewodnika, który chętnie wybrał się ze mną na obiad. Kiedy usiedliśmy w miejscowej, rodzinnej restauracji, poprosiłam o typowe danie o nazwie Brik (smażone ciasto z jajkiem, pietruszką i tuńczykiem).

Przewodnik zatrzymał mnie w pół słowa i powiedział, że zamiast tego muszę spróbować lokalnej sałatki owocowej. Kiedy zapytałam go dlaczego jest taka wyjątkowa, uśmiechnął się i powiedział „to nasza sałatka witalności”.

Sałatka witalności z zaskakującym efektem odchudzającym

Okazało się, że głównym składnikiem sałatki był miękki, słodki owoc pochodzący z kaktusa. Dowiedziałam się, że ta odmiana kaktusa jest uprawiana w całej wiosce przez człowieka o imieniu Hamed.

To wzbudziło moją ciekawość. Czy to może być sekret, dzięki któremu wszyscy mieszkańcy wioski wyglądają jakby zamieszkiwali oazę pośród kraju pogrążonego w otyłości?

Emerytowany przewodnik wyjaśnił mi, że większość mieszkańców spożywa ten owoc codziennie. Nic dziwnego - jest pyszny, sycący i tani. Jest też pełen składników odżywczych, które pomagają przeciwdziałać skutkom jedzenia ciężkich, smażonych potraw, które są podstawą diety tunezyjczyków.

Byłam zdumiona. Ten pyszny owoc może być powodem, dzięki któremu ta wioska nie cierpi na otyłość. Nigdy nie czekałam z taką niecierpliwością, żeby wrócić z podróży. Tym razem, nie mogłam się doczekać aby wskoczyć za komputer i porozmawiać z naszym farmaceutą

Kiedy powiedziałam mu o swoim odkryciu, postanowił poszukać badań naukowych w tym temacie. Ku zaskoczeniu nas obojga, szczegółowe i rygorystyczne testy dotyczące właściwości tego owocu zostały już przeprowadzone.

Wyniki są jednoznaczne: owoc wykazał właściwości, które wspomagają odchudzanie.

Sposób, w jaki działa, jest istnie magiczny: włókna owocu wiążą się z tłuszczami i dzięki temu, spowalniają tempo, w jakim są one przyswajane przez ciało. To z kolei prowadzi do zmniejszenia absorpcji energii i utraty masy ciała. Zmniejsza on również uczucie głodu dzięki rozpuszczalnym włóknom, które spowalniają wchłanianie cukru, co sprawia, że uczucie sytości trwa dłużej.

Ale to nie wszystko!

Nasz farmaceuta potwierdził, że dodając zaledwie kilka naturalnych ekstraktów, może znacznie wzmocnić moc działania owocu! Wiedziałem już wtedy, że muszę się tym podzielić ze światem!

Stanęliśmy jednak przed wielką przeszkodą. Znalezienie wysokiej jakości naturalnych ekstraktów nie było trudne. Moglibyśmy pozyskać je ze sprawdzonych źródeł z UE. Owoc kaktusa przysporzył nam jednak więcej trudności...

Import świeżych owoców do Polski okazał się niemożliwy. Kaktus szybko ulega degradacji i traci większość włókien o cudownych wartościach.

W tym momencie, nasz farmaceuta ponownie wziął stery w swoje ręce. Dowiedział się, że dzięki specjalnemu procesowi suszenia możemy uratować „odchudzające” włókna, dzięki którym owoce są takie cenne.

Owoce z ekologicznej farmy kaktusów oraz inne naturalne ekstrakty

Brakowało tylko jednego elementu układanki - sposobu pozyskania owoców. Wysłałam e-mail do przewodnika, którego poznałam w Tunezji i poprosiłam go o kontakt z Hamedem, który był właścicielem farmy kaktusów, na której prowadzono uprawy.

Rozmawialiśmy o tym, na czym polega ekologiczna uprawa kaktusów i w jaki sposób suszyć je naturalnie, aby zachowały swoje właściwości. Razem znaleźliśmy rozwiązanie, które umożliwiło nam przygotowanie, zapakowanie i wysyłkę tego wyjątkowego owocu do Polski

Po rozwiązaniu tego problemu, zastosowaliśmy specjalny proces, dzięki któremu połączyliśmy sproszkowane owoce ze wspomagającymi, naturalnymi ekstraktami. Następnie przyszedł czas, aby przetestować naszą odchudzającą mieszankę.

Napisałam ogłoszenie, poszukując wolontariuszy, którzy chcieliby wypróbować nasz naturalny środek, wspomagający odchudzanie. Początkowo zarejestrowało się niewiele osób. Doskonale to rozumiem - niełatwo jest zaufać kolejnej reklamie, która obiecuje utratę zbędnych kilogramów.

Po tym, jak udało nam się zaprezentować pierwsze efekty, sytuacja zmieniła się z dnia na dzień…

Alma jest szefową kuchni, która postanowiła wypróbować nasz produkt. Jej rezultaty zaszokowały nawet mnie! Nie spodziewałem się, że efekty będą aż tak olśniewające! Kiedy jej historia została opublikowana, zaczęliśmy otrzymywać dziesiątki, a nawet setki aplikacji. A efekty stawały się coraz lepsze! Sprawdź tu >>

Michalina przeszła niesamowitą przemianę i pokochała nasz produkt. Mówi: "Jestem bardzo zadowolona z tego, jak teraz wyglądam i się czuję" Przeczytaj dlaczego Michalina go pokochała tutaj >>

Poznaliśmy historię Tosi: „Po kilku miesiącach w końcu osiągnęłam swój cel. W końcu mam sylwetkę, o której marzyłam i nie ukrywam się już pod wielkimi ubraniami.” Przeczytaj ją tu >>

Nie było odwrotu - musiałam podzielić się ze światem naszym odkryciem. Magiczny owoc to Opuncja, ale nazwałam tą mieszankę, biorąc pod uwagę jej wyjątkowe właściwości - WaterOut Strong, ponieważ jest równie skuteczny w łagodzeniu obrzęków i zaparć, dzięki wypłukiwaniu nadmiaru wody.

Historia naszego bestselera

Miałam przed sobą jeszcze jeden, ostateczny problem. Koszty produkcji, suszenia, pakowania i badań, które przeprowadziliśmy były olbrzymie! Wiedziałem, że produkt, który przygotowaliśmy mógłby kosztować majątek.

Mogłam z powodzeniem wycenić 10-dniową kurację z WaterOut Strong na 500zł i większość ochotników była gotowa zapłacić za nią tak wysoką cenę po zobaczeniu pierwszych efektów. Biorąc pod uwagę pracę, którą włożyliśmy w tej projekt, ta cena byłaby uzasadniona.

Ale nie mogłam tego zrobić. Nie chciałam, żeby pieniądze były barierą między tobą, a twoim nowym życiem. Wiem co znaczą zmagania z wyglądem, niekończące się diety, nieprzespane noce i utrata pewności siebie.

Postanowiłam nie sprzedawać tego niesamowitego owocu z dużym zyskiem. Jedyne na czym mi zależy, to pokrycie kosztów związanych z jego produkcją.

Dlatego chciałbym zaoferować Ci ten niesamowity owocowy miks z opuncją - WaterOut Strong za jedyne 89,90 zł.

Ale ponieważ przeczytałeś moją historię i naprawdę chciałabym, żeby udało Ci się stracić wagę, podwoję twoje zamówienie i dołączę dodatkową 10-dniową kurację ZA DARMO!

Wydłuż czas stosowania i zwiększ liczbę utraconych kilogramów!

Oznacza to, że możesz kliknąć poniższy link i zamówić 20-dniową dostawę WaterOut za jedyne 89,90 zł. Pamiętaj - dodatkowe 10 dni są całkowicie bezpłatne!

Kliknij tutaj i zamów 20-dniowy zapas WaterOut Strong

Jestem pewna, że pokochasz WaterOut Strong, i jestem przekonana, że osiągniesz wymarzone rezultaty, dlatego jestem gotowa zaoferować Ci 30-dniową gwarancję zwrotu pieniędzy.

Izabela Mazurek,

Specjalista do spraw żywienia w SlimJOY